Dzieci i aparat.

 

Dać im do ręki aparat. Szaleństwo? Może. A jednak…dla tego błysku w oku i skupienia na twarzy-warto. Codziennie przez dwa tygodnie. Każdy zdążył spróbować. Taka okazja chyba po raz pierwszy, może nie ostatni.…I nic się nie zepsuło :)

 

zdjęcia i komentarz: Justyna Kamykowska