Wolontariusze w akcji.

Bez nich świetlica dla dzieci ulicy nie mogłaby funkcjonować. Niektórzy mieszkają w Fastowie, inni przyjeżdżają z różnych miast Ukrainy i z Polski. Prowadzą ich tutaj rozmaite drogi, ale zjawiają się zawsze wtedy, gdy Dom Marcina szczególnie potrzebuje dodatkowych rąk do pracy.

Zdjęcia i komentarz: Justyna Kamykowska marzec 2010